Wisława Szymborska - Niebo
Wiersz Wisławy Szymborskiej to barwny opis tytułowego nieba, które jest jednocześnie niematerialnym bytem oraz skrawkiem błękitu w górze, kiedy tylko człowiek podniesie głowę do góry. W wierszu pojawiają się cztery ujęcia - obrazy nieba, każda zwrotka, a jest ich pięć, poddaje nowe określenia, nowe możliwości spojrzenia na niebo, pozornie tak dobrze znane, bo widziane codziennie. W pierwszej zwrotce niebo jest po prostu otaczającą nas przestrzenią, tajemniczą i zagadkową, ale jednak swojską; poetka pisze, że niebo to "okno bez parapetu, bez futryn, bez szyb..." - używa tutaj peryfrazy, która doskonale oddaje sens nieograniczonej niczym przestrzeni nieba. Zwrotka druga ukazuje niebo pełne gwiazd, wielki błękit, firmament niebieski - niebo jest wszędzie: przed nami, za nami, obok nas, pod nami, nad nami, a także w nas. Trzecia zwrotka przynosi nowe argumenty na potwierdzenie tezy, że niebo jest wszędzie. W czwartej zwrotce padają następne określenia, dotyczące nieba - jest ono sypkie, płynne, skaliste, rozpłomienione, lotne - są "połacie nieba i sterty", niebo jest wszechobecne, jest "nawet w ciemnościach pod skórą". Zwrotka piąta stwierdza, że niebo jest życiem - według Biblii w Niebie mieszka Bóg, czyli twórca, dawca życia. On stworzył wszystkie żyjące organizmy na swoje podobieństwo. Czyste i błękitne niebo jest dla człowieka uosobieniem wolności, swobody, ludzkiej niedoskonałości.