Adam Asnyk - Ulewa w Tatrach
W wierszu Adama Asnyka "Ulewa w Tatrach" występują elementy plastyczne (malarskie) oraz muzyczne. Wśród elementów plastycznych można wymienić następujące zwroty: "sina krawędź szczytów", "ciemne chmury", "płaszcz utkany z mgły", "ciemny bór", "sine zasłony", "zasnute w cień", "zalane mgłą", "strop nieba ołowiany", "mrok szary i ulewa". Elementy muzyczne w wierszu to: "świszczący wiatr", "strugi (...) spływają na urwiska", "dokoła szum rosnących wód", "i siecze deszcz, i świszcze wiatr", "głośniej się potok gniewa". Elementy artystyczne, malarskie, muzyczne, impresjonistyczne służą wydobyciu nastroju smutku, przygnębienia, lęku, rozpaczy, a nawet przerażenia. Poeta opisuje piękno górskiego krajobrazu podczas ulewy. Wiatr, który napędza deszczowe chmury, ma swoje królestwo w mgłach, otaczających górskie szczyty. Woda ścieka strugami z "wilgotnych paszcz" chmur w górskie doliny, deszcz jest tak obfity, że zasłania widok. Widać tylko "błękitów tło/i całe widnokręgi/zasnute w cień, zalane mgłą/porżnięte w deszczu pręgi". Ulewa w Tatrach trwa długo, w wierszu jest mowa o dniu, nocy oraz kolejnym dniu "i dzień, i noc, i nowy wschód". Ulewa ogarnia całe góry, a więc i szczyty, i doliny, wszystko przesłonięte jest hałaśliwą zasłoną ulewnego deszczu. Wody jest coraz więcej, nie zanosi się też na rychłą poprawę pogody, ponieważ jest "strop niebios ołowiany" - czyli ciemne chmury skutecznie zakrywają cały błękit nieba.